Szukaj na blogu

System multiroom - co to jest i jak zaplanować nagłośnienie w całym domu?

przez: Mateusz Skoczylas - Kategorie : Poradniki

Muzyka gra w salonie, przechodzisz do kuchni i nadal jej słuchasz. Wieczorem ktoś zostaje w salonie przy swoim albumie, a w sypialni w tym samym czasie gra zupełnie inna playlista. Nie trzeba przenosić głośnika z pokoju do pokoju ani uruchamiać osobnego zestawu za każdym razem.

Na tym w dużym uproszczeniu polega system multiroom. Kilka pomieszczeń lub stref nagłośnienia działa w ramach jednego systemu, którym można sterować z aplikacji, pilota albo systemu automatyki domowej. Poszczególne strefy mogą grać razem lub niezależnie.

W tym artykule przez multiroom rozumiemy system audio, a nie usługę telewizyjną operatora wykorzystującą główny dekoder i dodatkowe dekodery przy kolejnych telewizorach. To dwa zupełnie różne rozwiązania, choć w obu przypadkach używa się tej samej nazwy.

Multiroom - co to właściwie jest?

Podstawowym pojęciem w multiroomie jest strefa. Strefą może być salon, kuchnia, sypialnia, łazienka czy taras. O podziale na strefy decyduje jednak sposób korzystania z domu, a nie układ ścian. Otwarta kuchnia połączona z salonem może działać jako jedna całość, ale można też podzielić ją na dwie niezależne strefy.

W systemie multiroom możemy na przykład uruchomić ten sam album w całym domu i regulować jego głośność oddzielnie dla każdego pomieszczenia. Każda strefa może też grać co innego: w salonie leci muzyka z Tidala, w pokoju dziecka radio internetowe, a w gabinecie panuje cisza.

Multiroom to przy tym raczej sposób połączenia urządzeń i zarządzania nimi niż konkretne urządzenie. System może składać się z odtwarzaczy sieciowych, wzmacniaczy, amplitunerów, aktywnych kolumn, głośników instalacyjnych albo kilku z tych elementów jednocześnie.

Jak działa system multiroom od strony technicznej?

W najprostszym wariancie mamy źródło muzyki, sieć, urządzenie obsługujące konkretną strefę i głośniki. Sygnał może pochodzić z serwisu streamingowego, radia internetowego, plików zapisanych na serwerze NAS czy pamięci sieciowej, a w niektórych systemach również z fizycznego wejścia analogowego lub cyfrowego. Dalej trafia do urządzenia w odpowiedniej strefie, gdzie jest przetwarzany, a następnie wzmacniany i podawany na głośniki.

W wielu systemach aplikacja na smartfonie pełni głównie funkcję pilota. Wybieramy utwór, a samo urządzenie sieciowe pobiera strumień bezpośrednio z internetu. Tak działają m.in. Spotify Connect, Tidal Connect, Google Cast oraz aplikacje systemów takich jak HEOS, BluOS, MusicCast czy WiiM Home. Możemy wtedy nawet wyjść z aplikacji i muzyka nadal gra.

Inaczej jest przy Bluetooth i - w większości aplikacji - przy AirPlay 2. Tu telefon, tablet lub komputer pozostaje źródłem sygnału, więc wyjście z nim z domu przerywa odtwarzanie.

Urządzenia multiroom komunikują się najczęściej przez Wi-Fi lub Ethernet. Gdy kilka stref ma grać razem, system musi dodatkowo zadbać o synchronizację odtwarzania. Dlatego połączenie kilku przypadkowych głośników Bluetooth nie tworzy jeszcze multiroomu. Bluetooth najczęściej służy do bezpośredniego połączenia źródła z jednym odbiornikiem, podczas gdy multiroom opiera się na komunikacji sieciowej i zarządzaniu wieloma strefami. Nowszy standard Auracast (Bluetooth LE Audio) pozwala wprawdzie nadawać ten sam dźwięk do wielu odbiorników naraz, ale nie daje niezależnych stref ani wspólnego sterowania całym domem.

Z czego składa się system multiroom?

Skład systemu zależy od tego, co chcemy nagłośnić i jakiego efektu oczekujemy.

Źródło i sterowanie

Źródłem może być streaming, biblioteka muzyczna w domowej sieci, radio internetowe czy urządzenie podłączone do wejścia analogowego albo cyfrowego.

Do sterowania najczęściej wykorzystujemy aplikację. Z jej poziomu wybieramy źródło, utwór, strefę i poziom głośności, a także łączymy kilka pomieszczeń w jedną grupę.

Urządzenie obsługujące strefę

Strefę może obsługiwać odtwarzacz sieciowy podłączony do istniejącego wzmacniacza, wzmacniacz sieciowy, amplituner kina domowego z funkcjami strefowymi albo aktywny głośnik pracujący w konkretnym ekosystemie.

W instalacjach wykonywanych od podstaw stosuje się również urządzenia wielostrefowe umieszczone w jednym miejscu, na przykład w szafie technicznej.

Wzmacniacz i głośniki

Jeżeli wykorzystujemy klasyczne kolumny pasywne lub głośniki instalacyjne, potrzebujemy wzmacniacza. W urządzeniach aktywnych końcówka mocy jest już wbudowana.

Multiroom nie mówi nic o jakości samego zestawu. Jedna strefa może składać się z niewielkiego głośnika sieciowego, a druga z pełnoprawnego systemu stereo z dobrymi kolumnami. Obie nadal mogą należeć do tego samego systemu.

Warto natomiast sprawdzić, jak system traktuje sygnał przy grupowaniu stref. Część platform ogranicza wtedy rozdzielczość - AirPlay 2 przesyła dźwięk w jakości 16 bit/44,1 kHz - a odtwarzanie w grupie wiąże się z niewielkim opóźnieniem. Przy samej muzyce nie ma to znaczenia, ale przy dźwięku z telewizora może rozjechać się synchronizacja z obrazem.

wizualizacja przykładowego rozmieszczenia głośników w domowym systemie multiroom

Jak rozplanować system multiroom w domu?

Największy błąd można popełnić jeszcze przed zakupem pierwszego urządzenia: zacząć od wybierania sprzętu zamiast od ustalenia, jak system ma być używany.

Najpierw ustal strefy

Mamy salon, kuchnię, sypialnię, łazienkę i taras. Teoretycznie daje to pięć stref, w praktyce często wystarczy mniej.

Jeżeli salon i kuchnia tworzą jedną otwartą przestrzeń, często sensowniejsze będzie potraktowanie ich jako jednej strefy. Jeżeli natomiast jedna osoba regularnie gotuje przy własnej muzyce, podczas gdy druga słucha systemu stereo w salonie, niezależne sterowanie zaczyna mieć sens.

Dlatego najpierw warto odpowiedzieć sobie na trzy pytania: gdzie ma grać muzyka, które miejsca mają grać razem i gdzie potrzebna jest możliwość uruchomienia innego źródła.

Określ wymagania dla każdej strefy

Każde pomieszczenie ma inne wymagania.

W salonie możemy chcieć normalnego zestawu stereo, który pozwala usiąść w fotelu i rzeczywiście posłuchać muzyki. W kuchni ważniejsze może być równomierne nagłośnienie pomieszczenia, a w łazience trzeba zadbać o to, żeby kolumny były odporne na wilgoć. Na tarasie dochodzą wymagania dotyczące warunków atmosferycznych.

W jednej instalacji mogą więc równocześnie działać klasyczne kolumny podłogowe, głośniki ścienne, głośniki sufitowe i niewielkie urządzenia aktywne.

W przypadku systemów instalacyjnych rozmieszczenie głośników warto zaplanować wcześniej. Układ podporządkowany wyłącznie symetrii lamp rzadko daje dobry efekt. Liczy się miejsce odsłuchu, powierzchnia pomieszczenia, wysokość sufitu i charakterystyka konkretnych głośników. Więcej na ten temat pisaliśmy w poradniku o tym, jak rozmieścić głośniki sufitowe.

Zaplanuj sieć, przewody i zasilanie

Określenie „bezprzewodowy” dotyczy w multiroomie przesyłania danych - urządzenia nadal trzeba zasilić. Z kolei pasywne głośniki sufitowe potrzebują przewodów głośnikowych.

Przy większym systemie nie warto też zakładać, że przypadkowo ustawiony router Wi-Fi bez problemu obsłuży cały dom. Stabilność sieci ma bezpośredni wpływ na wygodę korzystania z multiroomu. W gotowym mieszkaniu, gdzie nie da się poprowadzić kabla, często dobrze sprawdza się system Wi-Fi typu mesh.

Jeżeli instalacja powstaje podczas budowy lub remontu, dobrze przewidzieć Ethernet w miejscach, w których może się przydać, odpowiednie przewody głośnikowe, gniazda zasilania oraz miejsce na elektronikę.

Gdy wzmacniacze mają trafić do szafy technicznej, trzeba pomyśleć również o wentylacji i dostępie serwisowym. Wzmacniacze zamknięte w szafce bez przepływu powietrza szybko się przegrzewają.

Wybierz ekosystem, zanim kupisz kilka urządzeń

Multiroom nie jest jednym uniwersalnym standardem.

Na rynku działają różne systemy i platformy, między innymi HEOS (Denon, Marantz), BluOS (Bluesound, NAD), MusicCast (Yamaha), Sonos czy WiiM Home. Do tego dochodzą technologie takie jak AirPlay 2 czy Google Cast, które również umożliwiają odtwarzanie w wielu kompatybilnych urządzeniach.

Urządzenia różnych producentów zwykle nie dają się jednak połączyć w jeden system. Dwa wzmacniacze różnych producentów mogą obsługiwać ten sam serwis streamingowy, a mimo to nie dać się zgrupować we wspólnej aplikacji producenta.

Jeżeli system ma obejmować kilka pomieszczeń, kompatybilność trzeba sprawdzić jeszcze przed zakupem kolejnych elementów.

Pomyśl o tym, co może pojawić się za kilka lat

Dodatkowy przewód najłatwiej położyć na etapie budowy lub remontu.

Warto więc przewidzieć możliwość późniejszego dołączenia tarasu, kolejnej sypialni, subwoofera czy następnej strefy. Sprzęt można dokupować stopniowo - ważne, by infrastruktura była na to gotowa.

Przy większych realizacjach można też połączyć multiroom z automatyką domu i systemem audio-video. Takie rozwiązania warto rozpatrywać całościowo już na etapie projektu instalacji audio-video.

Multiroom centralny, rozproszony czy hybrydowy?

W domu można zastosować kilka sposobów budowy systemu.

W instalacji centralnej większa część elektroniki znajduje się w jednym miejscu. Stamtąd prowadzone są przewody do głośników w poszczególnych pomieszczeniach. Takie rozwiązanie jest szczególnie wygodne podczas budowy lub generalnego remontu. W pokojach nie trzeba stawiać kolejnych wzmacniaczy, a elektronikę można uporządkować w jednym miejscu.

Przy systemie rozproszonym poszczególne pomieszczenia mają własne urządzenia: wzmacniacz sieciowy, streamer czy aktywny głośnik. Wszystko łączy sieć domowa. To dobry sposób na rozbudowę nagłośnienia w mieszkaniu lub domu, w którym nie chcemy prowadzić nowych przewodów przez pół budynku.

Trzecia możliwość to rozwiązanie hybrydowe, często najrozsądniejsze dla osób, którym zależy na jakości dźwięku. W salonie zostaje normalny system stereo, a do multiroomu dokładamy kuchnię, sypialnię, łazienkę czy taras.

Dobrze zaprojektowany system łączy więc pełnoprawne stereo z multiroomem.

gramofon jako główne źródło dźwięku dla systemu multiroom

Jak może wyglądać multiroom w praktyce?

W gotowym mieszkaniu najprostszym rozwiązaniem będzie zwykle system oparty na sieci Wi-Fi lub Ethernet. W salonie może pracować wzmacniacz sieciowy, a w sypialni niewielkie urządzenie aktywne należące do tego samego ekosystemu. Bez kucia ścian i prowadzenia nowych przewodów głośnikowych między pomieszczeniami.

W domu będącym jeszcze na etapie prowadzenia instalacji można zrobić więcej. Warto wcześniej doprowadzić przewody głośnikowe i sieciowe, przygotować miejsca pod głośniki sufitowe oraz zdecydować, czy elektronika ma znajdować się lokalnie, czy w jednym pomieszczeniu technicznym.

Jeszcze inaczej będzie wyglądać dom melomana. Główna strefa może obejmować pełnoprawny zestaw stereo z klasycznym wzmacniaczem i kolumnami. Do niego dokładamy odtwarzacz sieciowy obsługujący wybrany system multiroom. Pozostałe pomieszczenia mogą być już nagłośnione znacznie prościej.

Dobrze przemyślany multiroom pozwala więc dobrać sprzęt osobno do każdego pokoju.

Najczęstsze błędy przy planowaniu multiroomu

Pierwszy to zakup kilku urządzeń, zanim ktokolwiek sprawdzi ich wzajemną kompatybilność. Drugi - założenie, że skoro sprzęt korzysta z Wi-Fi, to będzie działał równie dobrze w każdym miejscu domu.

Problemy pojawiają się też wtedy, gdy podczas remontu zapomnimy o przewodach, zasilaniu albo miejscu na elektronikę. W instalacjach sufitowych częstym błędem jest z kolei rozmieszczenie głośników wyłącznie pod kątem estetyki sufitu.

Nie warto również oczekiwać, że jeden mały głośnik sieciowy zastąpi system stereo w pomieszczeniu, w którym naprawdę słuchamy muzyki.

Dobry multiroom zaczyna się od planu

Najpierw warto rozrysować strefy, określić sposób słuchania muzyki, zaplanować sieć i okablowanie, a dopiero później wybierać urządzenia. Dzięki temu w salonie może zostać pełnoprawne stereo, w kuchni dyskretne głośniki instalacyjne, a na tarasie osobna strefa - i wszystko nadal będzie działało jako jeden system. Nie macie pewności, co i gdzie ustawić? Nie wahajcie się - skontaktujcie się z naszym salonem. Nasi doradcy pomogą Wam odpowiednio dobrać i rozmieścić komponenty, a w razie potrzeby także je zainstalować.

Czy system multiroom audio może działać bez internetu?
To zależy od urządzeń i źródła. Odtwarzanie plików zapisanych lokalnie w sieci domowej może działać bez dostępu do internetu, ale Spotify, Tidal, radio internetowe i inne usługi sieciowe już go wymagają. Część aplikacji producentów wymaga też konta i połączenia z internetem już przy pierwszej konfiguracji systemu.
Czy można podłączyć stary wzmacniacz do systemu multiroom?
Tak, jeśli dodamy kompatybilny odtwarzacz sieciowy z wyjściem analogowym lub cyfrowym. Wzmacniacz nadal odpowiada wtedy za napędzenie kolumn, a streamer zapewnia funkcje sieciowe. Trzeba jedynie sprawdzić, czy streamer ma wyjście o regulowanym poziomie (wtedy głośność ustawiamy w aplikacji) oraz czy potrafi automatycznie włączać wzmacniacz, np. przez wyzwalacz 12 V.
Czy gramofon może być źródłem dźwięku w multiroomie?
Może, jeżeli system ma urządzenie pozwalające wprowadzić sygnał analogowy i udostępnić go pozostałym strefom. Gramofon musi oczywiście współpracować z odpowiednim przedwzmacniaczem phono - wbudowanym w gramofon, wzmacniacz albo zewnętrznym. Sygnał analogowy jest wtedy zamieniany na cyfrowy przez przetwornik urządzenia sieciowego, a w pozostałych strefach może grać z niewielkim opóźnieniem.
Ile głośników sufitowych potrzeba do nagłośnienia jednej strefy?
Liczba zależy od pomieszczenia. W niewielkim pokoju często wystarcza para odpowiednio rozmieszczonych głośników o wystarczającej mocy, ale w dużej, otwartej przestrzeni potrzeba ich więcej, żeby uzyskać równomierne pokrycie dźwiękiem. W bardzo małych wnętrzach, np. w łazience, można zastosować pojedynczy głośnik stereo, który odtwarza oba kanały. Znaczenie mają również wysokość sufitu, konstrukcja głośnika, oczekiwany poziom głośności i moc wzmacniacza.

 

Udostępnij tę treść

Mateusz Skoczylas

O autorze

Mateusz Skoczylas

Od 2015 roku związany z Nautilus 2. Pasjonat grozy w każdej postaci, ze szczególnym zamiłowaniem do roli dźwięku i muzyki w budowaniu atmosfery. Ceni zarówno industrialne ambienty Akiry Yamaoki (Silent Hill), melancholijne kompozycje Angelo Badalamentiego (Twin Peaks), jak i monumentalne ścieżki symfoniczne Johna Williamsa (Star Wars).

search Więcej artykułów autora