Marantz SACD-10 - odtwarzacz cyfrowy
W świecie sprzętu audio, gdzie cykle życia produktów stają się coraz krótsze, a nowości często różnią się od poprzedników jedynie kosmetyką, premiera flagowego źródła cyfrowego od legendarnego producenta jest ciekawym wydarzeniem. SACD-10 to urządzenie, który zamyka w jednej obudowie dekady doświadczeń w przetwarzaniu sygnałów cyfrowych i obsesyjną dbałość o mechanikę, tworząc urządzenie mające stanowić punkt odniesienia dla całej branży.
Zaprojektowany jako partner dla wzmacniacza MODEL 10, odtwarzacz ten reprezentuje szczytowe osiągnięcie serii "New Reference".
Forteca przeciw wibracjom: Miedziowana konstrukcja mechaniczna
Pierwszą rzeczą, która uderza w kontakcie z SACD-10, jest jego masa. Ważące ponad 30 kilogramów urządzenie przypomina raczej końcówkę mocy. Ta masa nie jest przypadkowa - to pierwsza linia obrony przed wibracjami, które są śmiertelnym wrogiem precyzyjnego odczytu danych z płyty optycznej.
Konstrukcja opiera się na trójwarstwowej, miedziowanej podstawie. Miedź, choć droga i trudna w obróbce, jest stosowana przez Marantza ze względu na swoje doskonałe właściwości ekranujące (blokowanie zakłóceń RF i EMI) oraz specyficzną charakterystykę tłumienia drgań. Obudowa zewnętrzna to z kolei 12-milimetrowe płyty z litego aluminium oraz charakterystyczny, frezowany front o grubości aż 45 mm, którego falista faktura stała się nowym znakiem rozpoznawczym marki. Wnętrze urządzenia podzielono na sekcje oddzielone miedzianymi grodziami, fizycznie izolując zasilacz, napęd i układy audio, aby zapobiec wzajemnym interferencjom.

SACDM-3: Napęd stworzony, a nie kupiony
Większość producentów sprzętu audio high-end korzysta z gotowych mechanizmów napędowych dostarczanych przez zewnętrznych dostawców. Marantz poszedł inną drogą, projektując i budując własny transport - SACDM-3. Jest to mechanizm stworzony wyłącznie do jednego celu: odtwarzania płyt CD i SACD z maksymalną precyzją.
SACDM-3 nie jest napędem komputerowym zaadaptowanym do audio. To masywna konstrukcja wykonana z odlewów aluminiowych, osadzona na stalowych wspornikach o grubości 10 mm. Szuflada na płytę również została wykonana z aluminium, a jej ruch jest kontrolowany z hydrauliczną płynnością. Kluczową cechą tego napędu jest jego "inteligencja" w korekcji błędów odczytu.
Jeśli zastanawiasz się nad wyborem odtwarzacza CD dla siebie zapraszamy Cię do kontaktu z nami w celu znalezienia odpowiedniego rozwiązania dla Twoich potrzeb!
Marantz Musical Mastering (MMM)
Najciekawszym elementem SACD-10 jest to, czego w nim... nie ma. Nie znajdziemy tu gotowej kości przetwornika cyfrowo-analogowego od ESS Sabre, AKM czy Burr-Brown. Zamiast tego, Marantz zastosował autorską technologię Marantz Musical Mastering (MMM).
Architektura MMM składa się z dwóch etapów: MMM-Stream oraz MMM-Conversion. W pierwszym etapie (Stream) każdy sygnał cyfrowy wchodzący do urządzenia - czy to z płyty CD (PCM 44.1kHz), czy z wejścia USB (do PCM 384kHz) - jest konwertowany i upsamplowany do formatu DSD256 (11.2 MHz). Odbywa się to za pomocą procesorów DSP, które zastępują standardowe filtry cyfrowe. Dzięki temu sygnał staje się strumieniem 1-bitowym o bardzo wysokiej częstotliwości.
Drugi etap (Conversion) jest genialny w swojej prostocie. Ponieważ sygnał jest już w formacie DSD (który jest de facto analogową falą zapisaną cyfrowo za pomocą gęstości impulsów), nie potrzebuje skomplikowanego przetwornika, by stać się muzyką. Wystarczy przepuścić go przez wysokiej jakości filtr dolnoprzepustowy. W SACD-10 ten filtr jest w pełni dyskretny (zbudowany z oddzielnych elementów, a nie układów scalonych), co pozwala na uzyskanie sygnału analogowego bez cyfrowego "nalotu" charakterystycznego dla tradycyjnych chipów.
HDAM SA-3: Analogowa dusza systemu
Po tym, jak sygnał stanie się analogowy, trafia do sekcji wyjściowej opartej na modułach HDAM (Hyper Dynamic Amplifier Module) w najnowszej wersji SA-3. To kolejna autorska technologia Marantza, będąca alternatywą dla powszechnie stosowanych wzmacniaczy operacyjnych (op-ampów).
Moduły HDAM to miniaturowe układy zbudowane z setek dyskretnych elementów (tranzystorów, rezystorów), montowanych powierzchniowo. Ich przewagą nad gotowymi układami scalonymi jest szybkość narastania sygnału (slew rate) oraz drastycznie niższy poziom szumów. W modelu SACD-10 topologia ta jest w pełni zbalansowana od wejścia do wyjścia, co w połączeniu z wyjściami XLR pozwala na przesyłanie sygnału do wzmacniacza z minimalnymi stratami, nawet na większe odległości.

Funkcjonalność: Więcej niż odtwarzacz płyt
Choć nazwa sugeruje skupienie na srebrnych krążkach, SACD-10 jest pełnoprawnym, wysokiej klasy przetwornikiem dla źródeł zewnętrznych. Tylny panel oferuje wejścia optyczne, koaksjalne oraz dwa porty USB (typ A dla nośników pamięci i typ B dla komputera). Wejście USB-B jest izolowane galwanicznie, co odcina szumy generowane przez zasilacz komputera, pozwalając wykorzystać architekturę MMM do odtwarzania plików studyjnej jakości ( jak DXD czy DSD256) z serwisów streamingowych czy lokalnych bibliotek plików.
Dodatkowo, urządzenie wyposażono w dedykowany wzmacniacz słuchawkowy, również oparty na modułach HDAM, z możliwością regulacji wzmocnienia (gain), co pozwala na wysterowanie nawet wymagających słuchawek planarnych bezpośrednio z odtwarzacza.
Podsumowanie
Marantz SACD-10 to urządzenie, które przedstawia nowe pojęcie źródła cyfrowego w XXI wieku. Zamiast ścigać się na parametry gotowych podzespołów, inżynierowie stworzyli własną ścieżkę - od mechanicznego odczytu płyty, przez unikalną konwersję 1-bitową, aż po dyskretne układy analogowe. Jest to propozycja dla tych, którzy w cyfrowym audio szukają analogowej płynności, a w budowie urządzenia - wysokiej trwałości.
Udostępnij tę treść